dalekość
dziwne już chciałem napisać, że straszne ale bardziej niż straszne, obecne częściej niż chcemy to przyznać zawsze zdziwieni kiedy wreszcie dostrzegamy wypieramy, przeczymy bo cały świat, materia, zrobione są z iluzji więc tym bardziej to co nam się nie podoba wmawiamy sami sobie, że to przez odległość a jednocześnie żyjemy z kimś odległym o 10 cm a dalekość w tym wypadku ma się doskonale i kwitnie przez lata, strefę komfortu bo nie zawsze dystans i odległość to synonimy powtarzając milion razy co ja a co ty kiwamy głowami, mało karku nie zwichniemy a i tak nic się nie zmienia tylko bardziej boli dlatego przeczymy rozciągając dystans żeby go nie było głupota i ból tylko dlatego, że nie chcemy kończyć nie wyobrażamy sobie bez nie jesteśmy od rezygnowania, odpuszczenia, poddania samo niszczące się człowieki sami definiują co to jest miłość a potem przyznajemy Małemu gnojkowi rację: słowa są źródłem nieporozumienia a mi się już skończyły...